hhh

Loading...

niedziela, 5 maja 2013

:)

Cześć !

Dziś mój drugi dzień wolny z serii - trzy dni leżenia brzuchem do góry.
Wczoraj odwiedziliśmy dwa Brzdące, a dziś Mąż wziął się za zmiany w kuchni...
Ja w tym czasie siedziałam i klepałam pół dnia w klawiaturę tworząc a to jedno dzieło dla jednej pani profesor, a to pracę licencjacką.

Powiem tyle, powoli zaczynam wierzyć, że w tym tygodniu postawię ostatnią kropeczkę w swoim dziele, które pozwoli mi chwalić się wykształceniem wyższym zawodowym.

Jutro ostatni dzień laby. Jednak poniedziałek, nie będzie dniem z serii 'lazy day'. Od rana sporo rzeczy do zrobienia, a potem szybko na Uniwerek dopieszczać ostatnie zdania w moim licencjacie. Szczerze to już mi to bokiem wychodzi, oby skończyć.

Buziaki!

3 komentarze:

  1. Też już marzę skończyć, mam nadzieję to zrobić wciągu dwóch najbliższych tygodni. A później będę spokojnie czekać na obronę :)

    Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie już koniec wolnego i od jutro powrót do obowiązków.
    A szkoda bo poleniuchowałabym jeszcze trochę ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę cierpliwości przy tych ostatnich poprawkach. I nie przejmuj się, jeśli nie będziesz do końca zadowolona z "dzieła". Nikt nigdy nie jest :)

    OdpowiedzUsuń

za wszystkie ciepłe i zimne słowa dziękuję.
zawsze odwiedzam Autorów komentarzy.

wulgaryzmów i obelg nie toleruję.

UWAGA : najczęściej na pytania odpisuję pod postem ;)